Ziemia Kłodzka – dzień 2. Dzień pełen przygód, natury i wspólnego odpoczynku
Drugi dzień naszej wyprawy pokazał nam, że podróż edukacyjna może mieć wiele smaków – od relaksu w grocie solankowej, przez górską wędrówkę i podziwianie panoramy, aż po zapach dymu z ogniska i pieczonej kiełbaski.
Na początek – seans w grocie solankowej. W otoczeniu soli i charakterystycznego mikroklimatu uczniowie mogli na chwilę zwolnić, odpocząć i zrelaksować się. Tego typu seanse wykorzystują właściwości mikroklimatu solankowego i aerozolu solnego, a ich ważnym elementem jest spokojny odpoczynek i świadome oddychanie. To była doskonała okazja, by połączyć poznawanie naturalnych właściwości soli z chwilą wyciszenia.
Potem ruszyliśmy w góry – na Górę Wszystkich Świętych! Nasz cel znajduje się na wysokości około 648 m n.p.m., w paśmie Wzgórz Włodzickich. Na szczycie czekała na nas jedna z charakterystycznych atrakcji tego miejsca – kamienna wieża widokowa. Wieża została wzniesiona w 1913 roku z czerwonego piaskowca i ma około 15 metrów wysokości. Po remoncie ponownie służy turystom jako punkt, z którego można podziwiać panoramę okolicznych pasm Sudetów.
A skoro już zdobyliśmy wieżę, nie mogło zabraknąć najważniejszego pytania: „Kto pierwszy zobaczy coś ciekawego?” Z góry spojrzeliśmy na Ziemię Kłodzką z zupełnie innej perspektywy. Góry, lasy, doliny i odległe pasma stworzyły niezwykłą lekcję geografii – tym razem bez podręczników i szkolnej ławki.
Był też czas na sylwoterapię, czyli terapię lasem. Brzmi poważnie, ale w praktyce chodzi przede wszystkim o świadome przebywanie wśród drzew, kontakt z przyrodą, spokojny spacer, obserwowanie otoczenia i odpoczynek od codziennego pośpiechu. Las angażuje nasze zmysły – słyszymy szum drzew i śpiew ptaków, czujemy zapach ściółki i wilgotnego drewna, obserwujemy kolory i faktury natury. Tym razem las stał się dla nas naturalną salą lekcyjną i miejscem wyciszenia.
A na zakończenie dnia – coś, co uczniowie zapamiętają chyba równie dobrze jak górskie widoki… ognisko! Były kiełbaski, rozmowy, śmiech i wspólne spędzanie czasu. Bo wycieczka to przecież nie tylko miejsca, które odwiedzamy. To również ludzie, z którymi możemy dzielić przygody, pomagać sobie na szlaku i tworzyć wspomnienia.
Drugi dzień na Ziemi Kłodzkiej był więc lekcją geografii, historii, przyrody, relaksu i… bycia razem. I chyba właśnie dlatego szkolne wycieczki mają w sobie coś wyjątkowego – uczą, bawią i zostają w pamięci na długo.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!